środa, 30 listopada 2011

Jasna cholera, kolejna afera!

Wydawałoby się, że wszystkie afery zostały już tak gruntownie zweryfikowane, że za cholerę nic już się nie da powiedzieć w żadnej sprawie. Wydawałoby się również, że nagły przypływ specjalistów w każdej dziedzinie zamknie usta ewentualnym ściemniaczom. Niestety, hydra sławy ma tak wiele głów, że krzyżowcy prawdy nie nadążają z ich ścinaniem. Tym razem - o zgrozo! - podejrzenia pojawiły się w środowisku bulderowym!

Zgodnie z dobrym obyczajem, pierwszy rzucił kamieniem ten bez grzechu, czyli nie kto inny jak doktor przystawkarstwa, profesor skałologii i inżynier zginactwa
MARCIN WSZOŁEK, który to na twarzoksiążce dostarczył podejrzeń pod postacią niezwykle zabawnego komiksu:


Sprawa jest dość świeża, dlatego wszystkim niezorientowanym spieszymy z wyjaśnieniami. Zdjęcie (wstępnie zweryfikowane co do autentyczności) przedstawia podium na lubelskich zawodach Gorączka Sobotniej Mocy vol. 2, gdzie - ku zdziwieniu zgromadzonej gawiedzi - na najwyższym stopniu nie stanęli starzy wyjadacze, lecz młodzi gniewni! Tuż przed najszerszym Romanem na świecie i najbardziej krakowskim z Bunschów uplasowali się Długowłosy Łodziński (miejsce 2) i jakiś blond chłopczyk (miejsce 1).

Naturalnie nasuwa się pytanie - czy to w ogóle możliwe, czy też należy to wpizdu zweryfikować?!

W tej sprawie uchwałę podjęła Komisja Etyki Karateswini w składzie:

Sabzdasiński Sobieszczański - główny specjalista od wspinania teoretycznego
Korzenialdo Korzeniak - naczelny hapolog kraju

Na zadane powyżej pytanie Komisja odpowiedziała twierdząco - rozkład głosów wyglądał następująco:

1 - wpizdu zweryfikować
1 - wstrzymał się od głosu (gdyż leżał pijany)

Tym samym powołany został Zespół Weryfikacyjny, który zostanie wysłany do Lublina, w celu zbadania wszelkich okoliczności sprawy. W skład Zespołu wejdą:


1. Reinhold Messner (specjalistyczny alpinista)


2. Kulfon i Monika (byli prowadzący programu "Ciuchcia")


3. Nicola Tesla (genialny serbski inżynier)



Po dotarciu do Lublina, Zespół podzieli się na trzy podzespoły.

1. Podzespół Messner (w składzie Messner) zajmie się odtworzeniem warunków panujących w ścianie podczas zawodów.

2. Podzespół Kulfon i Monika (w składzie Kulfon i Monika) zajmie się zbudowaniem ludzików z kasztanów, zapałek i krepiny, według modelu wskazanego poniżej:



3. Podzespół Tesla (w składzie Tesla) zajmie się zbudowaniem transformera, który zamienia się w Fiata Pandę, według modelu poniżej:



Po dokonaniu wskazanych przygotowań nastąpi właściwa weryfikacja. Oba przygotowane modele zostaną wpuszczone na finałowe przystawki z Gorączki Sobotniej Mocy.

Kasztanowe ludki Kulfona i Moniki będą w modelowym ujęciu odtwarzały kompaktową budowę Szymona i blond chłopczyka, podczas gdy panda-transformer Tesli odtworzy imadła i hydrauliczne lewary Romana i Bunscha, jednocześnie spalając na dojeździe minimalną ilość benzyny i zajmując mało miejsca na parkingu.

Jesteśmy głęboko przekonani, że wynik tej weryfikacji pozwoli odpowiedzieć na pytanie o to jak naprawdę wyglądała lubelska rywalizacja, a także udowodni nam, że Fiat Panda wypada naprawdę dobrze na tle innych samochodów w segmencie małolitrażowych gówienek dla kobiet.

Z niecierpliwością czekamy na wynik weryfikacji.

Sponsorem wyprawy weryfikacyjnej jest Ceramika Paradyż, której dziękujemy za kafelki do łazienki.