czwartek, 12 lipca 2012

Co zabrać ze sobą pod skałę? - Poradnik!

"Co z karateswinia?"
"Co z karateswinia?"
Pytanie powraca jak bumerang.
"Nic" - trzeba odpowiedzieć, choć to nie do końca prawda.
Zamiast gnić w marazmie, wzięliśmy się ostro do roboty i niedługo na rynku pojawi się nowy twór, który wypączkował z karateswini. Oto i on:



Jednak żeby nie trzymać dłużej wiernych czytelników w niepewności, prezentujemy nasz pierwszy artykuł, w którym próbujemy jakże trudnej sztuki porównywania gadżetów. Sezon w pełni i wielu z Was pewnie zastanawia się co w tym roku warto zabrać w skały. No to odpowiadamy.


Każdy z przedmiotów oceniliśmy pod kątem trzech kryteriów: wad, zalet oraz przydatności skalnej, która objawia się w potencjale do tworzenia odpowiedzi na niezwykle ważne pytanie: "dlaczego wziąłeś blok zamiast zrobić tę drogę?"


BUTY


Podczas wspinania jednym z najważniejszych gadżetów są z pewnością buty. Pod skałą prezentować możemy podejście dwojakie:


1. Stare zajechane kapcie



Wady:
Ślizgają się po skale jak namydlona kostka smalcu po lodzie
Zalety:
Naturalnym aromatem odpędzają nawet najbardziej zdeterminowane drapieżniki
Potencjalna wymówka:
Patrz: "Wady"

2. Świeżo kupione, super precyzyjne napierdalatory


Wady:
Kosztują tyle, co średniej wielkości wyspa w Polinezji Francuskiej.
Zalety:
W takich butach nawet gdy chodzisz po pastwisku wyglądasz jak półbóg
Potencjalna wymówka:
"Wziąłem blok, bo buty dosłownie przykleiły się do skały i bałem się, że ją upierdolę jak odpadnę"

LINA

Plastykowa pępowina jest jednym z najważniejszych elementów łańcucha bezpieczeństwa. Jej odpowiedni wybór decyduje też jednak o klasie przejścia. 

1. Stara szmata o wytrzymałości gumy od majtek.


Wady:
Potencjalny lot może skończyć się trzaskiem liny i kręgosłupa
Zalety:
Szpan przed leszczami noszącymi nowe sznury
Potencjalna wymówka:
"Zrobić drogę z tą liną, to jak solo, a nawet trudniej - solo z obciążeniem"

2. Błyszcząca nowością sportowa pedaliada


Wady:
Wyglądasz jak leszcz przed chłopakami ze starą szmatą
Zalety:
Wyglądasz jak żywy leszcz z całym kręgosłupem
Potencjalna wymówka:
"Ta lina jest do zdjęć, nie będę przecież na niej latał"

PRZYRZĄD ASEKURACYJNY

Świat idzie naprzód, ale nowe nie zawsze znaczy lepsze. Czym się najlepiej asekurować?

1. Stare dobre Gri-gri


Wady:
Jest szansa, że się nie zablokuje i połamiesz wspinającego się kolegę
Zalety:
Jest szansa, że tym kolegą będzie ktoś, za kim nie przepadasz
Wymówka:
"Wziąłem blok, żeby policzyć prawdopodobieństwo, że to gówno nie zadziała"

2. Nowy Klikap


Wady:
Nieumiejętnie używając możesz przyblokować linę i zrzucić kogoś z życiowego onsajtu
Zalety:
Jest szansa, że tym kimś będzie ktoś, za kim nie przepadasz
Potencjalna wymówka:
"Zablokowałeś to gówno, a nie wziąłem blok!"

ASEKURANT

Jest bardzo ważny.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz