poniedziałek, 13 czerwca 2011

"Chciałbym zgłosić martwą świnię..."




"...ależ ona nie jest martwa. Odpoczywa. Usycha z tęsknoty za fiordami."


Rzeczywiście miał być koniec. Bo ile można.

Ale potem pojawił się na pewnym portalu Kolarz z chwytem AIXa na głowie... I jak tu czegoś nie napisać?



Aż się ciśnie wierszyk do nauki literki "R":

"Król Kolarz
kupił królowej Karolinie
koronę koloru koralowego"

Może by tak poprosić starego wesołego miecha Korzenialdo o poprawną recytację?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz