piątek, 6 stycznia 2012

Nauka karate w weekend

Po lekcji ekstremalnego odchudzania, poradników karateswini ciąg dalszy.

Pewnie wielu z Was zastanawia się nad dość metafizycznym pytaniem: "jak ze zwykłej świni zrobić karateswinie?"

Pytanie bardzo zasadne, szczególnie dla właścicieli drobnych wiejskich gospodarstw, którzy ze zwykłych świń nie wyżyją.

Proces nauki karate można zaprezentować za pomocą tego oto schematu:




Prezentujemy zatem poradnik - w wersji dla kumatych:

1. Organizujemy sobie zwykłą świnię.



2. Udajemy się na najbliższą najlepszą pakernię w stolicy (na potrzeby przykładu weźmy tu
Bloco), pobieramy z recepcji tajemny wlep-składnik i robimy szybki upgrade naszej świni do karateswini



Schemat ten możecie zastosować również do wielu innych produktów, w zależności od fantazji, upodobań i osobistych preferencji.

Poradnik - wersja dla mniej kumatych:

Są karatewlepki na Bloco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz