czwartek, 1 grudnia 2011

Zagadka rozwiązana!



Są takie pytania, które w pewnych okolicznościach nieznośnie cisną się na język. Nie chodzi tu oczywiście o komunały typu "a może frytki do tego?". Chodzi o wewnętrzne wątpliwości, z których początkowo nie zdajemy sobie sprawy, a jednak ich uporczywość sprawia, że prędzej czy później wychodzą na światło dzienne. Gdy już to nastąpi, psy gończe umysłu ruszają w pogoń za odpowiedzią i nie odpuszczają aż do końca.

W ostatnich dniach pojawiło się wiele takich pytań. Oto przykłady:

- Jak to się stało, że Pudzian nie wygrał walki na gali KSW?
- Jak to się stało, że Jodłoś nie dostał się do finału w Gorączce Sobotniej Mocy?

Choć ten zestaw pytań wydaje się przypadkowy, tym razem udało się rzucić dwa grzyby w barszcz i odpowiedzieć na dwa pytania za jednym zamachem.

Gdy Jodłoś nie trafia do finału na jakichś zawodach, można podejrzewać, że silnik świata gdzieś zakaszlał i takie są jego skutki. Można też podejrzewać, że Jodłoś nie dostał się do finału, bo w ogóle na zawody nie pojechał. I w tym przypadku jest to prawidłowa odpowiedź na postawione pytanie. Co w takim razie robił w tym czasie Jodłoś? I jaki to ma związek z Pudzianem?

Otóż...

Pudzian nie wygrał ostatnio walki, ponieważ wcześniej stoczył mały sparing z Jodłosiem... Jaki był wynik? Oto i kolejne uporczywe pytanie, na które niestety nie poznamy odpowiedzi. Sądząc jednak po minach obu panów, możemy podejrzewać, że Jodłoś załoił fleszem jedną z najcięższych przystawek w swoim życiu...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz