piątek, 29 października 2010

Nowy wymiar Cyfry...


Jak zapewne wiecie, główny celebryta warszawskiego środowiska zdecydował, że porzuci na dłuższy czas swoją alma mater i zaprzestanie ciężkiej harówy, uderzając w kilkuletniego tripa. Jak nazwa wskazuje, nastawiony jest przede wszystkim na piękne wspinaczkowe linie, niezależnie od wyceny.

W poszukiwaniu przygody, nasz wspinaczkowy Cejrowski zdążył już zajebać samochodem jelenia, zmniejszyć populację tuńczyka w puszcze o 90%, a nawet się powspinać.

Jak widać na załączonym obrazku chłopaki z The Cyfra Trip nie bawią się w półśrodki - od razu uderzają w gruby kaliber. Cel: Księżyc, został osiągnięty parę dni temu.




Karateswinia przeprowadziła specjalnie dla Was krótki wywiad z Cyfrakami - zgodnie z przyjętą przez nich metodą za Kwiata odpowiada Pasztet, za Paszteta Kwiato, a bezosobową Cyfrę reprezentuje którykolwiek z nich.

karateswinia: Kwiato, gratulujemy nowej fryzury i kolejnego wypadu, skąd pomysł wyprawy na Księżyc? Czy było to trudne przedsięwzięcie?

Pasztet: Zasadniczo Kwiato już dawno wpadł na ten pomysł (fryzury i Księżyca). Głównym problemem były trudności z przetransportowaniem trzech ton brązowego makaronu, które ze sobą wozimy. Na szczęście chłopaki z NASA Trip mieli tam też coś do zrobienia i jakoś pomogli w transporcie. Samo dotarcie na Księżyc poszło gładko, w czasie lotu miałem tylko wrażenie, że w coś uderzyliśmy, ale mamy już wprawę w tego typu przygodach.

karateswinia: Pasztet, jak oceniasz trudności na Księżycu?

Kwiato: Pasztetowi wspinanie na księżycu od razu przypadło do gustu, jedyną wadą jest zmniejszona grawitacja, która nie pozwala do końca wykazać się zginaniem. Podwiązujemu mu jednak do pasa baniaki z wodą i jakoś udaje się dzięki temu utrzymać pozory trudności.

karateswinia: Cyfra Tripie, co z Waszymi dalszymi planami? Rozumiemy, że Księżyc jest tylko rozgrzewką?

(któryś z chłopaków): Tak jest, być może za jakiś czas Rzędkowice, choć cholera wie, gdzie nas rzuci sponsor. Nie chcemy zdradzać zbyt wiele, bo potem nikt nie przeczyta aktualizacji.

karateswinia: dzięki za wywiad i życzymy owocnego tripa!



Chłopaki chcieliby przy okazji podziękować sponsorom:
siłowni "Herkules", salonowi fryzjerskiemu "the Beatles" oraz Szwedzkiemu Stowarzyszeniu Na Rzecz Wytępienia Tuńczyka Norweskiego




1 komentarz: