Mamy, zakryjcie dzieciom uszy, oczy też lepiej zasłonić - oto jak się (nie) umawiają na trening dwaj bulderowcy w warszawskim bronksie...
W rolach głównych MC Zabłocky i MC Soob Dee Shack.
Z: o 17 kw?
R: no pojebało
zupełnie pojebało Pana
Z: nie mam dokumentów, więc nie rozumiem...
R: że nie wiesz gdzie masz dokumenty, to dobrze, nie jestes pierdolnięty
ale kto o 17 na KW ładuje, ten jest głupim chujem, joł!
diss na Ciebie!
Z: nie dam sie tak zadisssowac, mozesz chuju kombinować. Po 17 ładuje Stara Gwardja, oj!
R: Stara Gwardja tak czy nie, o 17 to ładują same chuje,
diss na Ciebie leszczu chudy, Twoje rymy są jak pies bez budy!
Z: moje rymy są jak ryby, kręcą, pędzą, nie na niby,
baldy kręcą, nogi swędzą, jeb sie leszczu swoją nendzą, joł!
R: nogi to mje już nie swędzą,
bo ja nóg nie potrzebuje,
baldy Twe na łapach robie,
a Tyś leszczu głupim chujem!
joł!
Z: chujem, nie-chujem, twoich rad nie potrzebujem, silny jestem jak ja jebie, na campusie pobije Ciebie, rozpierdole Twe przystawy, zajebie tunczyka z wystawy, nasikam Ci na głowe, a troczki mam zdrowe, diss man!
R:idź Pan w pizdu z takim rymem,
cały rap tfuj puszczam z dymem,
jedz tuńczyków choćby dwieście,
dla mnie jesteś chujem w cieście
a w tuńczyki i kampusy
to sie bawią te lamusy
co się muszą w trening bawić,
ja ni chuja o 17. na KW nie planuje się stawić! joł!
Z: śmieszne rzeczy prawisz, tuńczyka chyba nie trawisz, bo słaby jesteś jak banan, albo kupa, lepiej-bananowa zupa, baldów nie łykasz, koziołków nie fikasz, jesteś na kw - i już znikasz, taka z Ciebie pizda licha, nie zasłużysz na wąs Gullicha, ani nawet perukę Krzysia, bo nie masz instynktu rysia - ale nie tego z klanu
(ze szklanego ekranu), ale z lasu - nie rób więcej hałasu, joł!
R: twoje rymy są tak biedne, że to jest aż niezdrowe,
ja po każdym wersie mogę robić rundy honorowe,
hałasu tu już nie ma, idź się zaszyj jak lis w norze
i weź mi więcej nie proponuj KW o takiej porze!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz