niedziela, 7 listopada 2010

Jodłoś nam się zestarzał...


Dziś post przesadnie skromny, podobnie jak jego bohater.

Minął kolejny rok od dnia gdy najbardziej wygadany z całego warszawskiego środowiska przyszedł na świat.

Jodłoś, składający swe zdania z prędkością karabinu maszynowego, kończy dziś 23 lata. Jak widać na twarzy przybyło trochę zmarszczek, ale nasz rudy mutant obiecuje, że z wiekiem będzie jak dobre wino - a zatem będzie się zginało jeszcze lepiej.

Czego karateswinia z pewnością życzy.

Sto lat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz